info

MADONNY

projekt artystyczny

WYCIĄG ZAWOŁAŃ Z LITANII LORETAŃSKIEJ – MÓDLMY SIĘ!

Święta Maryjo, – módl się za nami.
Święta Boża Rodzicielko,
Święta Panno nad pannami,
Matko miłosierdzia,
Matko łaski Bożej,
Matko nadziei,
Matko nieskalana,
Matko najczystsza,
Matko dziewicza,
Matko nienaruszona,
Matko przedziwna,
Matko dobrej rady,
Panno roztropna,
Panno czcigodna,
Panno wsławiona,
Panno można,
Zwierciadło sprawiedliwości,
Stolico mądrości,
Przyczyno naszej radości,
Przybytku chwalebny,
Przybytku sławny pobożności,
Różo duchowna,
Wieżo z kości słoniowej,
Domie złoty,
Arko przymierza,
Bramo niebieska,
Gwiazdo zaranna,
Pociecho migrantów,
Królowo Aniołów,
Królowo Patriarchów
Królowo Męczenników,
Królowo Dziewic,
Królowo Wszystkich Świętych,
Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta,
Królowo Wniebowzięta,
Królowo Różańca świętego,
Królowo Polski!

projekt wystartował dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w terminie od sierpnia do października 2020

OD AUTORKI

Nikt nie ma monopolu na prawdę, dobro i piękno, dlatego mam nadzieję, że odbiorcy z zainteresowaniem oraz bez uprzedzeń podejdą do wizji artystycznej na temat symboli religijnych oraz sylwetki Najświętszej Maryi Panny.

To moja artystyczna modlitwa i hołd dla jej niezwykłej figury oraz dla boskiego pierwiastka, objawiającego się we współczesnych kobietach na miliony sposobów.

Matka Boska to fascynująca bogini. Ponadczasowa ikona i nosicielka paradoksalnych sensów. Patronka jednego z najbardziej zadziwiających dogmatów – “niepokalanego poczęcia”. Jak bardzo wciąż wpływa na nas, współczesnych, ten religijny wzorzec. Co to znaczy być “pokalaną” – zhańbioną, zbezczeszczoną, skompromitowaną, a dawniej także: zbrudzoną, zanieczyszczoną (za SJP). Jak to jest “cudownie począć”? Dlaczego to takie ważne w naszej tradycji kulturowo – religijnej, że Matka Boska poczęła jako dziewica? 

Kult maryjny rozwinął się jako chrześcijańska alternatywa dla kultu bogiń-matek, mająca wspomóc konwersję pogan. Prawdopodobnie jako zastępstwo egipskiej Izydy. Uwielbiam jej boską elastyczność i charakter palimpsestu. Kolaż wydaje się naturalną i właściwą techniką do artystycznej reinterpretacji jej wizerunku.

W dzieciństwie gorliwie modliłam się do Czarnej Madonny i ubolewałam nad jej okrutnym, ewangelicznym losem. Jako nastolatka służyłam w kościelnej formacji “Dzieci Maryi”, kanalizującej energię religijnych dziewczynek, które przecież nie mogły być ministrantkami. Tekst pieśni “Była cicha i piękna jak wiosna” zawsze powraca w mojej głowie, kiedy widzę przedstawienia Kopciuszka u Disney’a, czy relacje ze ślubów współczesnych celebrytek.

Nie ma wątpliwości, że zakochałam się w tym bóstwie z siłą pierwszej miłości. To jej figura, irracjonalnie dobrej, “wiecznie dziewicy”, milczącej mistrzyni drugiego planu sekundowała moim wczesnym emocjonalnym wyparciom, oraz przyszłym, wielkomiejskim neurozom.

Zawsze chciałam mieć swój udział w tej zagadkowej sile i do dziś pozostaję pod jej niewątpliwie magicznym urokiem. Z symbolicznych, kiczowatych, kanonicznych przedstawień Matki Boskiej czerpię inspirację oraz zachętę do bycia odważną artystką. Mam głęboką nadzieję, że jest więcej osób takich jak ja, które chcą pozostawać w autentycznym i szczerym kulcie Najświętszej Panny, a nie identyfikują się już z jej konwencjonalnym, komercyjnie reprodukowanym, zawłaszczonym przez konwencje i kicz religijny wizerunkiem.

Ave Maria!

Maryjo Królowo Polski,
jestem przy Tobie,
pamiętam o Tobie
i czuwam na każdy czas.

Autorka

%d bloggers like this: